Piątek – koniec pracy, początek życia.

Wpadasz?

Panowie, umówmy się – piątek wieczór to świętość. Można zalec przed telewizorem, a można zrobić coś, co faktycznie ładuje baterie.

Zastanawiałeś się kiedyś, kiedy ostatnio rozmawiałeś z facetami o czymś więcej niż o piłce, polityce albo pracy? Wszyscy biegniemy. Etat, firma, dom, obowiązki. W piątek wieczorem często padamy na twarz.

A my proponujemy coś innego. To nie jest kółko różańcowe (choć szacunek dla kółek!). Studnia Jakuba to męska strefa wolna od "trzeba" i "musisz". To moment, żeby zaciągnąć ręczny, wysiąść z kołowrotka i pogadać wprost.

Zasady? Proste jak drut:

  • 1. Siedzimy w męskim gronie.
  • 2. Gadamy o tym, co ważne (bez owijania w bawełnę).
  • 3. Nie trzeba się z tego spowiadać. Nawet żonie. To, co pada na spotkaniu, zostaje między nami. 😎

Szukasz oddechu po całym tygodniu walki na froncie zawodowym i domowym? Potrzebujesz męskiej perspektywy, a nie dobrych rad? To jest miejsce dla Ciebie.

Weź kumpla, brata albo szwagra. Do zobaczenia! 👊